Zdziwiłam się jakiś czas temu widząc tytuł “aromaterapeutka kliniczna” pod postem dość znanej blogerki. A przecież wpływ aromatów na samopoczucie i zdrowie znany jest od pokoleń, więc wykształcenie wspierające wieloletnie doświadczenie jest jak najbardziej na plus. Co więcej olejki i ekstrakty pozyskiwane z wielu roślin są składowymi lekarstw. Niestety gro zastępowanych jest składnikami syntetycznymi, bo wiadomo – musi być dużo i tanio.
Nasze świece nie są produktami przemysłowymi, a rękodzielniczymi.
Dbamy o to żeby nasze produkty były nie tylko estetyczne, wprawiające w odpowiedni nastrój, ale też bezpieczne.Wytwarzamy je w procesach powolnego przetopu wosku, w dopuszczalnych temperaturach kontrolowanych na każdym etapie, a także używamy do świec olejki i kompozycje zapachowe tylko z pewnych źródeł i w stężeniach dopuszczonych przez karty charakterystyki. Świeca ma być przecież palona dla relaksu, odprężenia i nastroju, a to wspiera zdrowie.
Już w najbliższym czasie na naszym blogu i fanpagu na Facebook pojawią się wpisy rozszerzające tematykę aromaterapii w codziennym życiu. Zapraszamy do subskrypcji newslettera, do którego zawsze dołączamy nasze nowe publikacje i porady. Zapisz się tutaj.


